2004-03-27 08:57:34 >>

Wejście (moje) do domciu :)



W Atenach byłam trzy dni i mi mało bo było na serio super :))) Muszę raz jeszcze się tam wybrać!!! KOniecznie.. tylko, że tym razem z Anką, bo mi było baz niej nudno
:p A ja lubię się śmiać i bawić... Najbardziej się stęskniłam za najcudowniejszą osobą na ziemi za moją gitarą. Tak mi było bez niej smutno... Ale znalazłam w Grecji sklep muzyczny gdzie przesiedziałam godzinę z gitarą. Poproszono mnie, żebym usiadła przed sklepem, trochę pograła to może się znajdą idioci, którzy coś kupią ;) Grałam przez pól godziny. Osobiście zarobiłam 3 euro - dobry początek zawsze się liczy :) I za to kupiłam sobie... nie pamietam co :)
Jestem trochę zmęczona, bo samolot był o czwartej rano i całą noc miałam zarwaną, bo musiałam się tacholić z walizką metrem, a potem autobusem i pominę fakt, że ludzie gapili się na mnie jak na zwierzę w ZOO. Czy ja przypominam zwierze?! Muszę się uspokoić. No... już.
Jestem z Anki bardzo dumna, bo wreszcie się wzięła za fragment o który ją tak prosiłam :) To pewnie nagroda dla mnie... za to, ze piszę takie piękne, śliczne fragmenciki ;P
Dochodzę coraz częściej do wniosku, że... że zaczyna mi brakować kasy :(
(było zaoszczędzić te 3 euro ;))
Mój aparat się znalazł
=)

Proszę was raz jeszcze!!! Róbcie komentarze i wpisujcie się do Xięgi. Tak ładnie was proszę!
Papucie!
^__^
skomentuj (2)