2004-03-28 10:49:44 >>

Znowu ja :P



Dziś patrzę w lustro... I co widzę?! Siebie :( Z wielkimi worami pod oczami... TAk to już jest ;) Nie miałam się jak wyspać, bo położyłam się spać o ósmej - teraz zapytacie: I jak tu się nie wyspać? Ja wam powiem jak! Około dziewiątej zadzwonił "cudomny" telefon. Odebrałam go, a co miałam zrobić? I okazało się, że Anka wróciła z zakupów i musi mi przekazać, że jest bardzo fajny film i mnie na niego zaprasza... MYślałam, że zabiję!
1.moja mama mnie nie puści

2. mnie chciało się spać

Więc w taki oto sposób do niej nie poszłam. Przegadałyśmy jednak następne 45 minut ;) Aż doszłam do wniosku, że jestem bardzo śpiąca... A Anka mnie się pyta (na dobitkę) Czy mam tą piżamę w misie... Myślałam, że zabiję... Powiedziałam, że tak i się pożegnałyśmy.
Chcę poinformować, że Anka ma już moje zdjęcie z 2 albo 3 klasy podstawowej
:( I ma je postawione na biurku
wniosek:
- Anka robi wszystko, żeby zrobić ze
mnie słodką idiotkę! :(
A na razie kończę, bo moja mamuśka chce dzwonić, a nie może :( Może coś napiszę !
Papatki!
Papucie!
Po prostu cześć!
:)
skomentuj (5)